Agnieszka Papieska - "Ślepiec przed lustrem"
Sięgnęłam po esej Agnieszki Papieskiej pod intrygującym tytułem "Ślepiec przed lustrem". Dotyczy on austriackiego pisarza, noblisty z 1981 roku Eliasa Canettiego, jego powieści "Auto da fe" i jej bohatera Piotra Kiena, sinologa o światowej sławie, którego biblioteka liczyła 25 tysięcy tomów.Autorka, analizując powieść, sporo uwagi poświęca jej twórcy, dostrzegając w jego biografii zbieżności z książkowym bohaterem.
Pisze o wydarzeniach z 15 lipca 1927 roku, gdy robotnicze protesty doprowadziły do podpalenia wiedeńskiego Pałacu Sprawiedliwości i w konsekwencji do wielu ofiar.
Co ciekawe, wspomnienie tego dnia odnalazłam też w eseju "Blok i rój" z książki Olivii Laing "Rewolucja ciał. Eseje o wyzwoleniu". Dwudziestodwuletni Canetti, jeszcze jako student chemii, był świadkiem tych wydarzeń. Laing pisze o groteskowej powieści "Auto da fe" i jej bohaterze: "Piotr Kien barykaduje się w swojej ukochanej bibliotece i podkłada pod nią ogień".
W obu książkach, Laing i Papieskiej, są odniesienia do dzieła austriackiego pisarza "Masa i władza".
Wspaniałe, erudycyjne wywody Agnieszki Papieskiej, wracam do "Ślepca przed lustrem", wprawiły mnie w podziw. Autorka pięknie analizuje poszczególne słowa, zdarzenia, rzeczy, dostrzega szereg analogii m.in. z Biblią, twórczością Kafki, życiem Kanta, "Ślepcami" Breughla. Gdy sięga do innego z bohaterów, karła Fischerle, przywołuje znaczenia kart tarota, grę w szachy, mitologię skandynawską czy legendy bułgarskie (Canetti urodził się w Bułgarii).
Pokazując zmagania Kiena z żoną, wcześniej była jego gospodynią, zastanawia się nad kondycją bohatera, którego, jak zaznacza, "większość czytelników ma skłonność traktować jako człowieka niespełna rozumu". Podpowiada od razu, że "przy drugim czytaniu obłęd Kiena przestaje być rzeczą oczywistą".
Chciałabym przeczytać "Auto da fe", ale czy dam radę dwukrotnie? Będę co prawda bogatsza o treść eseju, więc może uda mi się dostrzec od razu to, co nie jest takie oczywiste.
Esej na pewno zachęcił mnie do poznania powieści, choć wiem, że jest niełatwa. Sądzę jednak, że mając pod ręką "Ślepca przed lustrem", zdołam bardziej wniknąć w jej sens.
Komentarze
Prześlij komentarz