Piotr Grobliński - "Depilacja okolic serca"



Zbiór felietonów Piotra Groblińskiego wprawił mnie w dobry nastrój. Żartobliwy charakter wielu z nich, nawiązania literackie, odwoływanie się do swoich doświadczeń tworzą ciekawą mieszankę dotyczącą pielęgnowania ciała, a nawet i ducha. 

Interesującą propozycją wydaje się "dieta Groblińskiego", czyli jedzenie produktów zaczynających się pierwszą literą własnego imienia. Już zaczęłam się zastanawiać, jakież to produkty mogłabym spożywać; lubię wiśnie, wieprzowina może być, ale nie tłusta, wafle, a z kolei warzywa dają tak wiele możliwości, dałoby się przeżyć.

Jako dr John Ciach-O'Groblick autor proponuje indywidualną ofertę salonów kosmetycznych w zależności od miejsca zamieszkania klientek, dzieli je na te "mieszkające w blokach, kamienicach, segmentach na strzeżonych osiedlach i w dworkach pod lasem". Pisze o problemach z witaminami, o kolorze różowym czy o "permanentnym makijażu okolic bikini".

Felietony uzupełnione są zabawnymi ilustracjami Pawła Kwiatkowskiego. Na kilku stronach znalazły się też wiersze Groblińskiego, jest wszak głównie poetą, autorem kilku zbiorów wierszy. W 2024 roku wydał tomik opowiadań pt. "Zawody".
Miałam okazję być na jego promocji i było to drugie spotkanie z autorem, podczas pierwszego mogłam posłuchać o Herbercie. Piotr Grobliński bardzo ciekawie opowiadał o twórczości tego poety.
Miałam też wielką przyjemność obejrzenia wyreżyserowanego przez autora "Zawodów" monodramu "Pielgrzymując z Reymontem".

Wracając do "Depilacji okolic serca", zwrócę też uwagę na język tych felietonów, pisałam już o nawiązaniach literackich, jest tu Grochowiak, Fredro, "Lalka" Prusa, noblista Heinrich Boll. Grobliński wykorzystuje teksty piosenek i bawi się słowem.
W wierszach jest liryczny. W "Tramwajowo" pisze: "co roku trzeba wymieniać/jedną dziesiątą taboru/ i to jest właśnie śmierć" i w zakończeniu tego wiersza: "co roku się tu odnawia/dwa wycofane z ruchu tramwaje/i to jest właśnie miłość".

Komentarze